Domowe inhalatory i nebulizatory - ulga w oddychaniu
Kiedy Twój bliski kaszle tak bardzo, że nie może złapać tchu, a kolejna noc mija Wam na czuwaniu, ogarnia Cię bezradność. Chcesz po prostu przynieść mu ulgę, i to szybko. Leki podawane w formie chłodnej mgiełki to najskuteczniejszy sposób na nawilżenie wysuszonego gardła i rozszerzenie oskrzeli. Odpowiedni sprzęt w domu to mniejszy stres dla Was obojga i pewność, że w razie duszności masz pod ręką narzędzie, które od razu ułatwi oddychanie.

Inhalator OMRON NE-C28P
Wydajne urządzenie umożliwiające skuteczne leczenie dolnych dróg oddechowych.

Inhalator tłokowy NEB 100 - PEMPA
Nebulizator NEB100 przeznaczony do leczenia chorób górnych i dolnych dróg oddechowych.

Inhalator tłokowy NEB PRO - PEMPA
urządzenie z regulacją tempa inhalacji przeznaczone do leczenia chorób układu oddechowego.

Inhalator membranowy NEB 500 MESH - PEMPA
Lekki, kompaktowy nebulizator z regulacją tempa inhalacji przeznaczone do leczenia chorób układu oddechowego.

Inhalator OMRON Essential C101
Kompresorowe urządzenie umożliwiające skuteczne podanie leku bezpośrednio do płuc.
Jakie urządzenie wybrać? Ciche czy do zadań specjalnych?
Najbardziej popularne są aparaty tradycyjne ze sprężarką (tzw. kompresorowo-tłokowe). To niezawodne standardy domowej apteczki. Przerobią na mgiełkę absolutnie każdy lek - od zwykłej soli fizjologicznej po gęste antybiotyki. Ich jedynym minusem jest to, że są dość głośne. Dla małego dziecka lub bardzo rozdrażnionego seniora ten hałas może być na początku nieprzyjemny.
Zupełnie inną grupą są aparaty kieszonkowe, bezdźwięczne (tzw. siateczkowe). Są malutkie, działają na baterie i są całkowicie ciche. Działają na zasadzie przeciskania płynu przez mikroskopijną siateczkę. Zrobisz nimi inhalację nawet gdy chory ogląda telewizję. Mają jednak haczyk: jeśli lekarz przepisze Wam bardzo gęsty lek (np. kwas hialuronowy), to delikatna siateczka w tym urządzeniu może się łatwo zakleić i sprzęt przestanie działać.
Czasem spotkasz też urządzenia działające na wibracje (tzw. ultradźwiękowe). Szczerze radzę omijać je przy poważniejszych chorobach. Działają one w taki sposób, że podgrzewają i wprawiają w drgania płyn. Problem w tym, że te wibracje po prostu "psują" najważniejsze leki na duszności (sterydy), przez co kuracja nie działa. Nadają się tylko do zwykłej soli fizjologicznej.
Nasze konkretne rekomendacje dla Ciebie:
- Dla seniora z astmą lub po zapaleniu płuc, który przyjmuje gęste leki i sterydy: Najlepszy będzie tradycyjny, głośniejszy aparat kompresorowy w cenie ok. 150 zł. To jednorazowy wydatek na lata. Urządzenie bez problemu poradzi sobie z każdym przepisanym lekiem, dając Wam gwarancję skutecznej terapii.
- Dla osoby wrażliwej na dźwięki lub leżącej, która potrzebuje nawilżania dróg oddechowych: Idealny będzie mały, bezgłośny model siateczkowy (koszt ok. 250 zł). Nie obudzi i nie przestraszy chorego, a mgiełka z soli fizjologicznej przyniesie cudowną ulgę wysuszonemu gardłu.
Wskazówka: Jeśli Twój bliski ma duszności, przejrzyj nasze propozycje w dziale pulsoksymetrów. To małe klipsy na palec, które pozwolą Ci w kilka sekund sprawdzić, czy krew jest odpowiednio natleniona.
Dlaczego inhalacje tak dobrze działają?
Podanie leku w formie rozbitej mgiełki to ogromne ułatwienie dla wyczerpanego organizmu. Lek omija żołądek, który u osób starszych często jest już podrażniony wieloma innymi tabletkami, i trafia prosto do oskrzeli i płuc - tam, gdzie jest pożar do ugaszenia.
Dodatkowo, oddychanie przez maskę zwykłą mgiełką z soli fizjologicznej to najtańszy i najprzyjemniejszy sposób na zmiękczenie wydzieliny, której chory nie ma siły odkrztusić. Suche, popękane śluzówki to otwarte wrota dla bakterii. Zapewniając im nawilżenie, mądrze zapobiegasz kolejnym, poważniejszym infekcjom oskrzeli.
Praktyka w domu. Jak ułatwić sobie i choremu to zadanie?
Nawet najdroższy aparat na niewiele się zda, jeśli samo siedzenie w maseczce będzie dla chorego męczarnią. Oto jak zrobić to sprawnie i bez niepotrzebnych łez:
- Siedzenie to podstawa: Inhalację zawsze robimy na siedząco. Jeśli bliski leży, podłóż mu pod plecy więcej poduszek. Pojemniczek z lekiem musi być trzymany pionowo, inaczej nie wytworzy pary i cała Twoja praca pójdzie na marne.
- Maseczka czy ustnik? Jeśli pacjent współpracuje, ustnik jest dokładniejszy. U seniorów, osób osłabionych i chorych na demencję znacznie lepiej sprawdza się maseczka. Upewnij się, że gumka nie uwiera, a maska dobrze przylega – para uciekająca na boki może podrażnić zmęczone oczy.
- Mycie chroni płuca: Po każdym użyciu rozłóż ten mały plastikowy pojemniczek (nebulizator) na części, wypłucz w ciepłej wodzie z delikatnym detergentem i odłóż na ręcznik do pełnego wyschnięcia. Jeśli rurki lub maska będą stale mokre, zalęgną się tam bakterie, które przy kolejnej inhalacji wpompujesz bliskiemu prosto do płuc. Odpowiednie płyny dezynfekujące bez problemu znajdziesz w sekcji środków do mycia sprzętu medycznego.
- Umyj twarz po sterydach: Jeśli lekarz zalecił leki przeciwzapalne (sterydy), zawsze po inhalacji przemyj twarz chorego wilgotnym wacikiem i poproś o przepłukanie ust wodą. Zabezpieczysz w ten sposób delikatną skórę przed pieczeniem i zapobiegniesz powstawaniu bolesnych pleśniawek w buzi.
Więcej praktycznych porad i informacji dla pacjentów oraz opiekunów znajdziesz na naszym profilu na Facebooku.
Zajrzyj do nas – na co dzień dzielimy się tam wiedzą, która ułatwia opiekę w domu!
